pokaż na mapie pomniejsz mapę pełny ekran > <
rozszerz mapę >

Lilia bulwkowata

Póki nie zobaczyłem, dopóty nie wiedziałem, iż jest Najpiękniejszą Dziką Rośliną Polski. czytaj więcej

Lilia, z powodu przyczepionych do łodygi czarnych kuleczek zwana bulwkowatą, zasługuje także na tytuł botanicznej rzadkości. Można ją teraz spotkać na Orawie, Podhalu i Sudetach.

Przyciąga wzrok urodą: smukła, ponad półmetrowej wysokości łodyga z wąskimi listkami dźwiga kilka dużych pomarańczowo żółtych kwiatów. Wnętrze zdobią takiejże barwy pręciki i słupki. Co do zapachu, botanicy określają go jako delikatny i przyjemny, ale ja wtulając nos w wielokrotnie w lilie nie dowąchałem się niczego.

Jak takie cudo wyrośnie na skraju zapuszczonej łąki czy ugoru, minąć go niepodobna. Trudno się dziwić, że liliowe akcenty trafiły dawno i na stałe do zdobniczych motywów podhalańskiej kultury, a roślina jest przez górali znana i lubiana. Niejedna kosa, niejeden raz, świadomie omijała roślinną piękność na łące. Lud prosty, nieuczony, a swoje wiedział. Przez ostanie dwadzieścia lat przybyło zapuszczonych łąk i ugorów. Od razu lilii przybyło. Zaniechanie rolniczych upraw kuriozalnie przyczyniło się do stworzenia roślinie nowych miejsc do życia, które szybko zasiedla za przyczyną tytułowych bulwek. Oderwane jesienią od uschniętego pędu, na wiosnę szybo wyrastają w nową roślinę.

Jedynym zagrożeniem dla rośliny mogą być ludzie, którzy niechcąco zerwą ją do flakonu. Chętnym na lilie proponuję wizytę w sklepie ogrodniczym. Pięknych lilii tam dostatek i każdy, za prę groszy, może dostać je na własność.

Komentarze
Musisz być zalogowany. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się!
Zdjęcia